Nierówne udziały w majątku wspólnym czyli jak może zaskoczyć Cię rozstrzygnięcie sądu

Maryla Kuna - adwokat23 października 2017Komentarze (0)

nierówny udział w majątku wspólnymCzy myślałaś kiedyś o tym które z Was bardziej przyczyniło się do utworzenia majątku wspólnego ?

A może już kiełkuje w Tobie poczucie krzywdy, że Ty „wypruwasz sobie żyły” żeby w domu niczego nie brakowało, żeby na czas spłacić kolejną pożyczkę, a w tym czasie Twój mąż  znaczną część swojego wynagrodzenia wydaje na swoją pasję?                                                        

Oczywiście wkurza Cię to, ale ponieważ nic nie możesz zrobić, znosisz to. Ale do czasu… Słyszałaś, że w sprawie o podział majątku można ustalać nierówne udziały w majątku wspólnym. Jak przyjdzie na to czas, to skorzystasz z tego rozwiązania!

Skorzystasz albo nie skorzystasz , przeczytaj prawdziwą historię, a ja pokażę Ci jakimi kryteriami kieruje się sąd. Myślę, że ta historia Cię zaskoczy.

Tytułem wstępu powiem, że w sprawie o podział majątku jeżeli istnienie spór co do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, sąd może w tym przedmiocie orzec postanowieniem wstępnym. Czyli zanim sąd rozstrzygnie komu przyznaje poszczególne składniki majątkowe lub w jakiej wysokości zasądzi spłaty, orzeka o wysokości udziałów w majątku wspólnym.

Podział majątku po rozwodzie

W historii o której chcę Ci opowiedzieć , pani Halina wniosła sprawę o podział majątku po rozwodzie. Od razu we wniosku zaznaczyła, że wnosi o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, poprzez ustalenie, że jej udział wynosi 90%, a udział jej byłego męża  10%. Wnosiła o dokonanie podziału majątku przez przyznanie uczestnikowi jedynego składnika majątkowego – własnościowego prawa do lokalu z obowiązkiem spłaty na jej rzecz.

W uzasadnieniu wskazała, że między stronami od 10 lat nie istnieje wspólność ustawowa małżeńska, gdyż strony są od 10 lat po rozwodzie. W trakcie trwania wspólności strony nabyły spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Uczestnik postępowania w trakcie trwania małżeństwa znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie oraz nadużywał alkoholu i trwonił tym samym środki finansowe rodziny. Obie strony były wówczas aktywne zawodowo. Uczestnik nie interesował się życiem rodzinnym, nie pomagał w opiece nad dziećmi. Przebywał również 11 lat w zakładzie karnym odbywając karę pozbawienia wolności za zabójstwo.

Uczestnik postępowania również wniósł o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym stron w ten sposób, aby przyznać jemu 80%, a dla wnioskodawczyni 20%. W uzasadnieniu wskazał, że prawdą jest, że wnioskodawczyni miała książeczkę mieszkaniową, ale zgromadzony na niej wkład stanowił niewielką część wartości mieszkania, większa część  kwoty potrzebnej na wykup pochodziła z pożyczek zaciąganych przez niego w jego zakładzie pracy i przez niego spłacanych.

Ponieważ w toku sprawy zarzuty wnioskodawczyni potwierdziły się, sąd wydał postanowienie wstępne w którym ustalił nierówne udziały w majątku wspólnym; ocenił  udział  wnioskodawczyni na  80%, zaś uczestnika na 20%.

Od tego orzeczenia odwołał się uczestnik postępowania. Sąd odwoławczy podzielił  częściowo jego stanowisko i oddalił wniosek wnioskodawczyni o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym! Czyli sąd rejonowy podzieli jedyny składnik majątkowy po 1/2.  Tak więc  jedna osoba dostanie mieszkanie a druga  spłatę .

Dlaczego sąd tak postąpił ?

Otóż, stanął na stanowisku, że uczestniczka postępowania, która zgłosiła wniosek o ustalenie nierównych udziałów stron w majątku wspólnym nie wykazała nierównego stopnia w przyczynieniu się stron do stworzenia majątku wspólnego, który podlegał podziałowi w niniejszej sprawie.

Specjalnie zwracam na to uwagę, gdyż z niekwestionowanych ustaleń sądu rejonowego wynikało, że majątek podlegający podziałowi w niniejszej sprawie to wyłącznie spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. Ten składnik majątku został nabyty przez strony na początku małżeństwa, a zatem w okresie kiedy zarówno wnioskodawczyni jak i uczestnik postępowania pozostawali aktywni zawodowo i przyczyniali się do powstania majątku wspólnego Wprawdzie wynagrodzenie uczestnika postępowania było wówczas wyższe niż wnioskodawczyni, ale to ona świadczyła osobistą pracę przy wychowaniu dzieci stron i we wspólnym gospodarstwie domowym, co liczy się tak samo jak praca zawodowa. Tak więc należy uznać, że strony w jednakowym stopniu przyczyniły się do stworzenia tego składnika majątku wspólnego.  A skoro tak , to udziały ich w majątku wspólnym są równe.

Sąd okręgowy zwrócił uwagę, że książeczka mieszkaniowa wraz z wkładem należała do wnioskodawczyni, tak więc może ona dochodzić  rozliczenia określonej wysokości nakładu z majątku osobistego na majątek wspólny , lecz to nie daje jej podstaw do ustalania nierównych udziałów.

Tak więc na tym przykładzie widzisz, że sąd analizuje skład majątku wspólnego pod kątem przyczynienia się każdego z małżonków do jego utworzenia. Ale tylko wówczas, gdy strony wnoszą o ustalenie nierównych udziałów.  W „zwykłej” sprawie o podział majątku  sąd tego nie robi, bo co do zasady udziały małżonków są równe. W tej sprawie strony dzieliły się tylko jednym składnikiem majątkowym. Ale gdyby było na przykład tak, że mąż „fruwałby po świecie” nie interesując się swoją rodziną, lub siedział w więzieniu, a żona w tym czasie gromadziłaby majątek, to niewątpliwie sąd ustaliłby nierówne udziały .

Tak więc kosztowne hobby Twojego męża będzie miało tylko wtedy znaczenie dla ustalenia nierównych udziałów, gdy on w ogóle nie będzie przyczyniał się do utrzymania rodziny i nie będzie partycypował w większych zakupach. I pamiętaj, sąd dzieli Wasz wspólny, określony majątek i tylko co do niego ustala Wasze udziały. Tak  przynajmniej wynika z orzeczeń z jakimi ja się spotkałam- czyli z praktyki.

Teoria jest trochę inna; bo w teorii mówi się, że ważne powody stanowiące przesłankę ustalenia nierównych udziałów stron w majątku wspólnym polegają na zachowaniu małżonka charakteryzującym się rażącym lub uporczywym nie przyczynianiem się do powstania dorobku stosownie do posiadanych sił i możliwości zarobkowych. Wskazuje się, że powody ustalenia nierównych udziałów dotyczą oceny, kwalifikacji zachowania drugiego małżonka oraz spowodowanych przez niego takich stanów rzeczy, które stanowią przyczynę niższej wartości majątku niż ta, która wystąpiłaby, gdyby postępował właściwie. Inaczej mówiąc ustalenie nierównych udziałów, to swego rodzaju kara dla małżonka za to, że przez niego nie zgromadziliście większej ilości dóbr.

Dodam do tego tylko, że zasadą jest, że małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Odstąpienie od tej zasady wymaga wystąpienia dwóch przesłanek:

  1. ważnych przyczyn, i
  2. różnego stopnia przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego.

Przesłanki te muszą być spełnione łącznie.

Sama widzisz, że to wszystko nie jest takie oczywiste. Bo w przeciętnej rodzinie większość składników kupujemy wspólnie na początku małżeństwa, a te złe rzeczy przychodzą znacznie później. Dlatego tak trudno ustalić nierówne udziały.

Życzę Ci abyś nie musiała tego robić!

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Maryla Kuna Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Maryla Kuna z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem maryla-kuna@wp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: