O mnie

Nazywam się Maryla Kuna. 

Jestem dzieckiem sędziego. Odkąd pamiętam w moim domu mówiło się o sprawach sądowych.  Na biurku Mamy leżały akta  czekające na uzasadnienie. Choć to bardzo ciężka praca   chciałam zostać sędzią , jednak  życie pokierowało inaczej…

Od wielu lat jestem adwokatem. I cieszę się , że tak się stało, bo lubię pomagać ludziom i rozwiązywać ich problemy. Po prostu lubię ludzi i moje z nimi relacje. Fajnie jest komuś pomóc i doświadczyć czyjejś wdzięczności.

Pomimo tak wielu lat pracy, swoich Klientów zawsze traktuję jak partnerów biznesowych. A w biznesie trzeba się szanować, być lojalnym i wspierać się. Ta zasada działa w obydwie strony. Myślę, że daję swoim Klientom poczucie bezpieczeństwa.  Przygotowując ich rzetelnie do spraw oszczędzam im wielu niepotrzebnych emocji i stresów.

Sprawy jakie prowadzę, to zniesienie współwłasności, podział majątku, dział spadku. A więc te, które z założenia prowadzą do uzyskania czegoś dla siebie, ale niestety czasami również i do straty.

Odpoczywam  wśród  zwierząt, a kiedy „wyrywam„ się z domu jeżdżę na motorze i rowerze.

******