Cztery prawdy o podziale majątku w skład którego wchodzi mieszkanie obciążone kredytem hipotecznym

Maryla Kuna - adwokat12 lipca 2017Komentarze (1)

W związku dwojga ludzi najfajniejszy jest czas pierwszych poważnych inwestycji. Czekamy na to nasze wyśnione mieszkanie, by w końcu się usamodzielnić, zamieszkać na swoim. Codziennie wizyty w banku, kolejne zaświadczenia, emocje oczekiwania i w końcu – JEST. Mamy kredyt. Potem to już z górki…. Sprzątamy, meblujemy, mieszkamy. Początkowo raty kredytu nas jednoczą, to nasz wspólny wróg , aż się do niego przyzwyczajamy…

Gdy w naszym małżeństwie nie wszystko pójdzie zgodnie z planem i nasze drogi się rozchodzą , przychodzi czas na decyzje- jak podzielić  mieszkanie. Musisz wiedzieć, że mieszkania  nie dzieli się  w fizyczny sposób; czyli ty dostajesz duży pokój a drugi małżonek dwa mniejsze. Taki podział nie jest podziałem majątku , jest podziałem do użytkowania  i orzeka o nim sąd w sprawie o rozwód. Jest w pewnym sensie tymczasowy,  trwa do czasu końcowego rozstrzygnięcia w sprawie o podział majątku.

Zanim zaczniesz zastanawiać się jak podzielić majątek, którego składnikiem jest między innymi mieszkanie obciążone kredytem hipotecznym, musisz zdać  sobie sprawę z  CZTERECH  PODSTAWOWYCH  PRAWD;

  1. PRAWDA- sąd  nie dzieli i nie rozlicza długów jakie powstały w czasie trwania związku małżeńskiego. I to zarówno długów wobec osób fizycznych jak i banków. Czyli kredytów zaciągniętych na różne cele w tym kredytu hipotecznego na mieszkanie.
  2. PRAWDA-pomimo orzeczenia o podziale majątku w wyniku którego Twój były mąż  otrzymał  mieszkanie z obowiązkiem spłacenia kredytu, Ty nadal  również  jesteś zobowiązana wobec banku do spłaty kredytu. Jedynym rozwiązaniem by uwolnić  się od kredytu jest umowa z bankiem o przejęcie długu przez Twojego byłego męża. Problem jednak polega na tym, że musi wykazać  się zdolnością  kredytową. A to jest dość trudne.  Może on jednak zaproponować bankowi  wstąpienie w Twoje miejsce  np. własnego rodzica posiadającego odpowiednio wysokie dochody.
  3. PRAWDA- w przypadku braku spłaty kredytu  w terminie przez Twojego byłego męża, bank rozpocznie windykację w stosunku do Ciebie.

Ponieważ Wasza odpowiedzialność jest w świetle prawa solidarna, to bank najpierw będzie egzekwował swoje należności z Twojego wynagrodzenia za pracę, skoro Twój były mąż przestał z takich czy innych powodów płacić. Gdy to okaże się niewystarczające  na pokrycie kredytu ,dopiero  wówczas rozpocznie procedurę zaspokojenia swoich należności z mieszkania.

Jeżeli okaże się, że Ty spłaciłaś kredyt wbrew wcześniejszym uzgodnieniom i postanowieniom zawartym w orzeczeniu o podziale majątku, przysługuje Ci roszczenie zwrotne, czyli regres do Twojego byłego  męża , który wziął na siebie takie zobowiązanie.  Roszczenie zwrotne, to inaczej konieczność wystąpienia na drogę sądową  przeciwko  Twojemu byłemu o zapłatę.

4 PRAWDA- to według  mnie cios w samo serce- pomimo rozwodu i  orzeczenia o podziale majątku , nie otrzymasz z żadnego banku kredytu na swoje mieszkanie, gdyż figurujesz już jako kredytobiorca . I dopóki  ten pierwszy kredyt nie zostanie spłacony, nie uzyskasz nowego, gdyż prawdopodobnie nie będziesz miała tak wysokiej zdolności kredytowej. Chyba  że….współkredytobiorcą  nowego kredytu będą  tym razem Twoi rodzice lub ktoś inny o odpowiednich dochodach.

*****

MOJA  RADA:

Jeśli obawiasz się, że Twój były małżonek mimo szczerych chęci nie podoła spłacie kredytu, to  w sądzie nie wyrażaj zgody na taki podział. Przed wniesieniem sprawy do sądu rozważcie sprzedaż mieszkania i spłatę zadłużenia.

Inne rozwiązanie może dawać Ci tylko pozór rozwiązania problemu, gdyż prawdziwe problemy zaczną się w momencie braku wpłaty comiesięcznej raty kredytu.  Wtedy może się okazać , że ani Ty ani Twój były małżonek nie macie środków na spłatę kredytu. Zostaniecie bez mieszkania ,które przejmie bank, z długiem bankowym i kosztami komorniczymi związanymi z egzekucją długu.

Spróbuj pomimo emocji rozważyć z byłym mężem wszystkie opcje. Nie wyrażaj zgody na rozwiązanie , które z góry skazane jest na niepowodzenie. Również sama przed sobą bądź szczera i nie deklaruj rozwiązania, któremu nie sprostasz; np. że to Ty przejmiesz mieszkanie i będziesz spłacać kredyt. Brak bowiem realnej oceny co do swoich możliwości płatniczych wcześniej czy później doprowadzi do większych problemów.

Trzymam za Ciebie kciuki.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Jakub Lipiec 13, 2017 o 22:03

Gratuluję i liczę, że historia bloga będzie coraz obszerniejsza!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: