Rozliczenie konkubinatu ciąg dalszy

Maryla Kuna - adwokat14 listopada 20172 komentarze

Rozliczenie konkubinatuAby można otworzyć nową kartę swojego życia, psychologowie radzą, aby najpierw zamknąć starą. Niepodomykane sprawy nie pozwalają nam pójść do przodu, ciągle tkwimy w „tamtym życiu”, które  przecież się skończyło.

Dlatego nie czekaj z tym zbyt długo, jak tylko okrzepniesz po rozstaniu, rozlicz swój konkubinat. Jeśli nie masz pieniędzy na sprawę, ubiegaj się o zwolnienie od opłaty, powalcz o adwokata z urzędu. DZIAŁAJ – pieniądze są Ci przecież bardzo potrzebne, a przy okazji uspokoisz swoje emocje.

Pani Anna też długo odkładała rozliczenie z byłym partnerem ; emocjonalnie nie miała siły na kontakt z nim, a co dopiero na wykładanie swoich racji. A pan Waldek  uznał, że przed laty na tyle jasno przedstawił swoje stanowisko co do spłaty za dom , że pani Anna dała sobie spokój. Ale nie dała, przyszedł dzień kiedy wniosła sprawę do sądu !

Batalia sądowa

Pani Anna jako powódka domagała się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kwoty 274.318 zł.92 gr wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

Na dochodzoną pozwem kwotę składały się następujące pozycje:

  • 215.209,33 zł. – tytułem połowy wartości nakładów poniesionych przez strony podczas trwania konkubinatu na budowę domu mieszkalnego
  • 21.043,45 zł. -tytułem połowy odsetek od rat kredytowych wraz z odsetkami spłaconego przez strony w trakcie trwania konkubinatu kredytu zaciągniętego przez obie strony na budowę domu
  • 21.096,95 zł.- z tytułu spłaty przez powódkę części kredytu uzyskanego przez pozwanego na zakup nieruchomości gruntowej w trakcie trwania konkubinatu
  • 16.569,19 zł.tytułem rat kredytowych kredytu zaciągniętego przez strony, spłaconych przez powódkę po ustaniu konkubinatu

Okolicznością niesporną było, iż strony przez 6 lat żyły w konkubinacie, że zamierzały kupić działkę na której miały pobudować wspólny dom. Ponieważ nie miały dostatecznych środków, to zarówno na zakup nieruchomości jak i budowę domu zaciągnęły dwa kredyty. Strony założyły wspólne konto bankowe, na które wpływało wynagrodzenie powódki.

Powódka w toku procesu udowadniała w jaki sposób spłacała zaciągnięte kredyty, powoływała świadków na tę okoliczność, zaś niezaprzeczalnym dowodem była historia operacji na rachunku bankowym.

Pan Waldemar natomiast przyjął inną strategię: przedstawił bowiem umowę darowizny mocą której własność nieruchomości  (czyli domu wraz z działką  przeniesiona została na jego kuzyna. Wobec tego pozwany uznał, że skoro darował nieruchomość, nie jest więc wzbogacony, zatem nie może być pozwanym w niniejszej sprawie. Ponadto zaprzeczył aby zobowiązania kredytowe były spłacane przez strony wspólnie .

I co Ty na to ?

Jedna wielka nieuczciwość. Przecież  to były kiedyś najbliższe sobie osoby , jak można być tak wyrachowanym!

Ktoś inny zacytuje klasyka: w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone !

Pani Annie nie pozostawało nic innego jak” iść na wojnę.” Była dobrze przygotowana do sprawy, zgłaszała trafne wnioski dowodowe. Zgłosiła  między innymi dowód z opinii biegłego, którego zadaniem było wycenienie prac budowlanych związanych z budową domu do chwili ustania konkubinatu i wyliczenie wartości odtworzeniowej poniesionych nakładów. Miało to służyć ustaleniu ile tak naprawdę strony wydały pieniędzy na budowę domu do chwili rozpadu konkubinatu.

Sąd ocenił wszystkie dowody: na podstawie historii operacji na rachunkach ustalił przepływ środków pieniężnych służących obsłudze kredytu, wydatki związane z budową domu ustalił na podstawie opinii biegłego oraz załączonych przez strony, a weryfikowanych przez biegłego rachunków i dowodów wpłat. Sąd również w oparciu o opinię biegłego ustalił wysokość dokonanych w czasie trwania konkubinatu wydatków na budowę domu.

Pozostało wydanie wyroku   

Sąd obniżył żądanie powódki, zasądził jej bowiem 221.104,59 zł. (powódka żądała 274.318,92 zł.) w pozostałej części powództwo oddalił.

Kosztami procesu  obciążył strony w następujący sposób: – powódkę w 20%, zaś pozwanego w 80%.

Nie będę Cię zanudzać przytaczaniem argumentów i dowodów przywołanych przez sąd  dla uzasadnienia swojego stanowiska, bo dla mnie bardziej interesującą kwestią jest  podstawa wyroku.   

Podstawa prawna wyroku – czyli przepisy prawa w oparciu o które sąd wydał konkretne orzeczenie.  Jest to o tyle ważne, że do tej pory nigdy nie spotkałam się aby konkubinat sąd rozliczał w sposób analogiczny jak majątek wspólny małżonków. Wręcz w każdym znanym mi orzeczeniu sądy zwracają uwagę, że nie można zastosować funkcjonujących na gruncie prawa małżeńskiego domniemań równości udziałów  w majątku lub też konsekwencji związanych ze wspólnością majątkową.

W przedmiotowej sprawie sąd w drodze analogii zastosował przepisy dotyczące rozliczeń między małżonkami po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej.

Szczerze, nie wiem co o tym myśleć. Argumenty sądu mnie przekonały, strony zresztą też, bo nikt się od tego orzeczenia nie odwołał.

Może orzeczenie to nie do końca odpowiada prawu ale na pewno jest sprawiedliwe, a przecież o to chodzi !

Końcowo tylko wyjaśnię, że na stronach w dalszym ciągu ciąży dług z tytułu kredytu wobec banku, gdyż sąd zajmował się kwotami tylko już spłaconymi  przez nich. Tak więc strony pozostają zobowiązane do spłaty kredytu na zasadach określonych w umowie z bankiem. Zapłata kolejnej raty przez jedną ze stron może skutkować roszczeniem regresowym wobec drugiej z nich.

Odnośnie darowizny dokonanej przez pozwanego na rzecz swojego kuzyna i jego stanowiska, że w związku z tym, iż nie jest już wzbogacony nie powinien być pozwanym w sprawie, sąd miał inne zdanie. Uznał bowiem , że po ustaniu konkubinatu pozwany miał świadomość konieczności rozliczenia się z powódką z poczynionej inwestycji. Wyzbywając się uzyskanej korzyści powinien się liczyć z  obowiązkiem zwrotu.

*****

To tyle jeśli chodzi o rozliczenie konkubinatu, ale chcę Ci jeszcze powiedzieć, że jeśli kiedyś szukałabyś rzetelnej wiedzy na tematy prawnicze, to odsyłam Cię do LEX MONITORA (LexMonitor.pl). Jeśli tam zajrzysz , zorientujesz się w tematyce blogów i na pewno niejedno Cię zainteresuje.

Ja ostatnio zaglądam do bloga pani mecenas Grażyny Tomanek. Jest to blog o rozwodzie zatytułowany „Pozew o rozwód, czyli jak prawidłowo sporządzić i wnieść do sądu pozew rozwodowy„. Znalazłam tam bardzo interesujący mnie temat właściwości miejscowej polskiego sądu w sprawie o rozwód (zobacz tutaj >>).

Powołując się na Rozporządzenie Rady Europy z dnia 27 listopada 2003 r. pani mecenas wskazała w jakich przypadkach  dla osób mieszkających w różnych państwach sądem właściwy jest sąd w Polsce. To bardzo konkretna wiedza, wprawdzie podana hasłowo ale rozwiewająca wszelkie wątpliwości. Świat się zmienia, ludzie migrują i trzeba wiedzieć gdzie złożyć pozew rozwodowy gdy chcemy skutecznie zamknąć ten rozdział w naszym życiu.

Serdecznie polecam!

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Ewa Listopad 15, 2017 o 17:04

Bardzo dobra porada 🙂

Odpowiedz

Maryla Kuna - adwokat Listopad 16, 2017 o 17:06

Bardzo mi miło, dziękuję.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Maryla Kuna Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Maryla Kuna z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem maryla-kuna@wp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: