Uprawnienie przysługujące spadkobiercy a skarga pauliańska

Maryla Kuna - adwokat06 lutego 2018Komentarze (0)

skarga pauliańskaKiedy fachowy pełnomocnik wnosi sprawę do sądu, zdarza się, że ma wątpliwość co do podstawy prawnej na której opiera swoje żądanie. Podstawa prawna to inaczej przepis ustawy – w tym wypadku kodeksu cywilnego w oparciu o który wywodzi roszczenie. Czasami jest tak, że pod jeden stan faktyczny podpadają różne przepisy. Na przykład jeśli starsza pani została oszukana i podarowała swoje własnościowe mieszkanie, to czy należy wnieść sprawę o unieważnienie umowy czy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem, gdyż nowa właścicielka została już wpisana do księgi wieczystej.

Podobny dylemat miał pełnomocnik w sprawie o której chcę Ci opowiedzieć. I nie są to tylko wydumane problemy, gdyż zła podstawa powództwa bardzo często równa się oddaleniu powództwa z wszelkimi negatywnymi konsekwencjami, w tym obciążeniem przegrywającej strony kosztami sądowymi i kosztami zastępstwa procesowego drugiej strony. A to bardzo boli…

W tej sprawie powód – pan Wiktor, reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, w pozwie skierowanym przeciwko pozwanej – pani Grażynie wniósł o:

  1. uznanie za bezskuteczną w stosunku do niego warunkowej umowy sprzedaży nieruchomości położonej w K., zawartej między jego bratem – Markiem a pozwaną panią Grażyną w dniu 9 kwietnia, jako zawartej z pokrzywdzeniem powoda.
  2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
  3. ponadto powód wnosił o udzielenie zabezpieczenia roszczenia poprzez ustanowienie zakazu zbywania przez pozwaną nieruchomości stanowiącej przedmiot pozwu.

Już mówię o co chodziło. Otóż, pan Wiktor i pan Marek byli rodzonymi braćmi. Z tym, że pan Wiktor nie został uznany przez swojego ojca – Jana. Jego matka żyła z panem Janem w konkubinacie lecz kwestii ojcostwa nie załatwili. Kiedy umarł pan Jan okazało się,że na mocy testamentu jedynym swoim spadkobiercą uczynił syna Marka! [więcej o dziedziczeniu w kontekście podziału majątku przeczytasz tutaj]

Szok!

Natychmiast więc matka Wiktora, wówczas jeszcze niepełnoletniego wniosła sprawę o ustalenie ojcostwa. Sprawa była i pilna i ważna, bo majątek był bardzo duży.

Zanim jednak zapadł wyrok ustalający ojcostwo pana Jana w stosunku do syna Wiktora, pan Marek mając poświadczenie dziedziczenia postanowił sprzedać część spadkowej nieruchomości (o wartości 150.000 zł.) pani Grażynie. Natychmiast po pozytywnym ustaleniu ojcostwa i zmianie przez Sąd aktu poświadczenia dziedziczenia uwzględniającego również jako spadkobiercę pana Wiktora, sprzeciwił się on sprzedaży spadkowej nieruchomości.

To dopiero początek.

Powód czyli pan Wiktor oparł swoje roszczenie przeciwko pozwanej – pani Grażynie na treści art. 527 i nast. kc regulujących instytucję skargi pauliańskiej.

Art. 527 k.c. stanowi:

„par.1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.

par.2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

par.3. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

par.4. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.”

Po doręczeniu odpisu pozwu, pozwana czyli pani Grażyna wnosiła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda czyli pana Wiktora na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy w pierwszym rzędzie zabezpieczył roszczenie powoda poprzez ustanowienie zakazu zbywania przez pozwaną nieruchomości stanowiącej przedmiot pozwu.

Innego zdania był Sąd Apelacyjny, który na skutek zażalenia złożonego przez pozwaną, zmienił zaskarżone postanowienie i wniosek o zabezpieczenie oddalił. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, iż żądanie ustalenia bezskuteczności czynności – w stanie faktycznym niniejszej sprawy – może nastąpić jedynie na podstawie art. 1036 k.c. w drodze postępowania o dział spadku, a nie w trybie procesowym. Sąd ten wyraził również pogląd, iż dla udzielenia ochrony ze skargi pauliańskiej konieczne jest sprecyzowanie wierzytelności i to wierzytelności pieniężnej- zaś brak takiego sprecyzowania nie pozwala na uznanie roszczenia o uznanie umowy za bezskuteczną na podstawie art. 527 k.c.

No i „pozamiatane” !!

Gdyby pełnomocnik pana Wiktora był doświadczonym prawnikiem, to po otrzymaniu takiego postanowienia wiedziałby, że wprawdzie sprawa jest na początku drogi, ale finał jest do przewidzenia- przegra sprawę!!! Wskazał złą podstawę prawną.

Asekuracyjne, w tym samym czasie pełnomocnik pana Wiktora założył drugą sprawę, mianowicie złożył wniosek do Sądu Rejonowego o dział spadku po swoim ojcu i zniesienie współwłasności, w którym również wnosił między innymi o ustalenie przez Sąd na podstawie art. 1036 k.c., że sprzedaż przez pana Marka nieruchomości zgodnie z umową z dnia 9 kwietnia jest bezskuteczna w stosunku do niego, jako czynność dokonana bez zgody wnioskodawcy będącego współspadkobiercą masy spadkowej po ojcu.

A więc były dwie sprawy o to samo, aczkolwiek sprawa o dział spadku miała znacznie szersze spektrum niż sprawa ze skargi pauliańskiej.

Art.1036 k.c. stanowi:

„Spadkobierca może za zgodą pozostałych spadkobierców rozporządzić udziałem w przedmiocie należącym do spadku. W braku zgody któregokolwiek z pozostałych spadkobierców rozporządzenie jest bezskuteczne o tyle o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale spadku.”

Sąd Okręgowy, jak należało się spodziewać oddalił powództwo o uznanie za bezskuteczną w stosunku do pana Wiktora warunkowej umowy sprzedaży nieruchomości i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 7.247 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pan Wiktor nie chciał się pogodzić z tym rozstrzygnięciem i złożył wniosek o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku. Z uzasadnienia tego dowiedział się, że przesłankami warunkującymi możliwość skorzystania przez uprawnionego z ochrony pauliańskiej są:

  1. istnienie godnego ochrony interesu wierzyciela w postaci wierzytelności
  2. dokonanie przez dłużnika czynności prawnej z osobą trzecią
  3. pokrzywdzenie wierzyciela wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika
  4. dokonanie przez dłużnika czynności ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela
  5. uzyskanie wskutek tej czynności korzyści majątkowej przez osobę trzecią
  6. działanie osoby trzeciej w złej wierze.

Dla zastosowania skargi pauliańskiej wszystkie wymienione przesłanki muszą wystąpić kumulatywnie. Sąd ponadto podkreślił, że korzystanie ze skargi pauliańskiej wymaga przede wszystkim istnienia wierzytelności podlegającej ochronie. Wierzytelność ta musi być zaskarżalna i mieć charakter pieniężny oraz być skonkretyzowana. Tymczasem w pozwie złożonym w niniejszej sprawie, powód takiej konkretnej wierzytelności wobec pozwanej, która ma być egzekwowana ze spornej nieruchomości gruntowej w ogóle nie wskazał – nie wiadomo zatem czy taka wierzytelność w ogóle istnieje i jaka jest jej wysokość.

Brak zatem sprecyzowania wierzytelności nie pozwala na uznanie roszczenia powoda o uznanie umowy z dnia 9 kwietnia za bezskuteczną na podstawie art. 527 k.c. co powoduje, że już tylko z tej przyczyny powództwo winno zostać oddalone. Niezależnie od powyższego, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w uzasadnieniu postanowienia oddalającego wniosek o udzielenie zabezpieczenia, zgodnie z którym zgłoszone przez powoda (pana Wiktora) żądanie ustalenia bezskuteczności czynności prawnej nie jest w ogóle dopuszczalne w trybie procesowym ze skargi pauliańskiej. Sąd zwrócił uwagę, iż domaganie się ustalenia bezskuteczności czynności może nastąpić jedynie w postępowaniu o dział spadku, albowiem dopiero wtedy okazuje się, czy uprawnienia spadkobiercy, który nie wyraził zgody na zbycie przedmiotu należącego do spadku zostały naruszone i w jaki sposób.

W związku z tym ustalenie tej okoliczności na wcześniejszym etapie wymagałoby badania okoliczności, które decydują o rozstrzygnięciu postępowania o dział spadku i dlatego nie jest dozwolone. Sąd Okręgowy zauważył, że przed Sądem Rejonowym toczy się z wniosku pana Wiktora postępowanie o dział spadku po jego ojcu – Janie, w którym wnosi on między innymi o ustalenie przez Sąd na podstawie art. 1036 k.c., że sprzedaż przez pana Marka nieruchomości zgodnie z umową z dnia 9 kwietnia jest bezskuteczna w stosunku do niego, jako czynność dokonana bez jego zgody. Sytuacja zatem, w której toczyłyby się przed dwoma różnymi Sądami równoległe postępowania z inicjatywy powoda o uzyskanie ochrony prawnej w identycznym zakresie, jest nie do zaakceptowania.

W tym stanie rzeczy, Sąd uznał roszczenie powoda o uznanie bezskuteczności zaskarżonej umowy za nieuzasadnione, co nie przesądza w żadnej mierze wykazania tego rodzaju okoliczności w postępowaniu działowym. Bez ustalenia majątku spadkowego po panu Janie w ogóle nie można ustalić, czy powód został pokrzywdzony zaskarżoną umową sprzedaży. Nie znany jest majątek spadkowy po panu Janie, a więc nie można ustalić, czy powód ma jakiekolwiek roszczenie względem pozwanej. Te okoliczności mogą i będą dopiero wyjaśnione w trakcie postępowania toczącego się przed Sądem Rejonowym w sprawie o dział spadku po panu Janie.

Te argumenty nie przekonały pełnomocnika pana Wiktora, złożył więc apelację.

Niestety, Sąd Apelacyjny uznał apelację za całkowicie nieuzasadnioną, co skutkowało jej oddaleniem i zasądzeniem dalszych kosztów na rzecz pozwanej, tym razem w wysokości 2.700 zł.

W pierwszym rzędzie Sąd Apelacyjny ponownie podkreślił, że powód nie określił konkretnej wierzytelności wobec pozwanej- jej wysokości, która ma być egzekwowana ze spornej nieruchomości gruntowej. Brak sprecyzowania wierzytelności nie pozwala więc na uznanie roszczenia powoda o uznanie umowy z dnia 9 kwietnia za bezskuteczną na podstawie art. 527 k.c. Z powyższego jasno wynika, ze to nieskonkretyzowanie wierzytelności, a nie przyjęcie że wierzytelność w ogóle powodowi nie przysługuje stało się jednym z powodów oddalenia powództwa.

Ponadto Sąd Odwoławczy stwierdził, że art. 527 i nast. k.c. chroni wyłącznie wierzytelności pieniężne. Takie ograniczenie przedmiotu ochrony pauliańskiej wynika z faktu, iż znajduje ona zastosowanie tylko w razie niewypłacalności dłużnika. Przez wierzytelności pieniężne należy rozumieć nie tylko wierzytelności, które od początku opiewały na świadczenie pieniężne, lecz także wierzytelności o wartości pieniężne, np. roszczenie o wyrównanie szkody wyrządzonej nienależytym wykonaniem zobowiązania. Istotne jest to, że wierzytelność podlegająca ochronie musi być zaskarżalna. Ponadto musi być skonkretyzowana- czyli musi istnieć, należy wskazać tytuł prawny wierzytelności i jej wysokość. Musi to być realna wierzytelność a nie hipotetyczna.

Sąd Apelacyjny zarzucił powodowi brak skonkretyzowania wierzytelności, a do tego nie wiadomo zdaniem Sądu czy i kiedy pan Marek stanie się dłużnikiem pana Wiktora w wyniku działu spadku. Składniki masy spadkowej po ich ojcu nie są znane i nie można wykluczyć, że w drodze podziału nawet bez spłat powód uzyska to co wynika z dziedziczenia w 1/2 po ojcu. Kardynalnym argumentem jest również i ten, że powód nie wskazuje na niewypłacalność lub pogorszenie stanu wypłacalności swojego brata tylko na uszczuplenie masy spadkowej co nie mieści się w przesłankach z art. 527 k.c.

Te wszystkie argumenty zadecydowały o oddaleniu apelacji.

Co do obciążenia pana Wiktora kosztami procesu, Sąd stwierdził, iż powód winien liczyć się z takim wynikiem postępowania apelacyjnego znając stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w postępowaniu zażaleniowym oraz wyczerpujące wywody Sądu Okręgowego poparte orzecznictwem Sądu Najwyższego. Dążenie do wykazania swej racji za wszelką cenę wbrew jasnym poglądom judykatury nie może prowadzić do konieczności poniesienia kosztów postępowania apelacyjnego przez pozwaną.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Maryla Kuna Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Maryla Kuna z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem maryla-kuna@wp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: